Światowy Dzień Społeczeństwa Informacyjnego 2009

Odwiedzono nas 114585 razy od 25 marca 2008 roku

 
Odbyła się debata „Tendencje rozwoju rynku mediów elektronicznych – co zyska odbiorca końcowy?”15.37 08-05-2009
Debata pod hasłem „Tendencje rozwoju rynku mediów elektronicznych – co zyska odbiorca końcowy?”, która odbyła się 7 maja br. w Domu Dziennikarza w Warszawie, miała nader interesujący przebieg. Poniżej zamieszczamy skrótowy zapis wypowiedzi uczestników, spisany przez naszego reportera.

Panel 1: „Wymagania technologiczne i rozwiązania dla nowych treści”

Marek Hołyński, prezes PTI, moderator debaty: Obserwujemy dziwne zjawisko – niby jest szybki postęp technologiczny i wzrost infrastruktury informacyjnej, to jednak klient nie bardzo odczuwa wzrost atrakcyjności oferty. Na przykład telewizja wysokiej rozdzielczości – dostępne kanały HD mielą w kółko te same pozycje programu zaś wydawcy prawie zupełnie nie korzystają z kanałów zwrotnych, które mogłyby ogromnie uatrakcyjnić program.

Prof. Józef Modelski, Politechnika Warszawska: Rośnie znaczenie bezprzewodowych technik radiowych, coraz bardziej tez wzmaga się nacisk na mobilność. Nic jednak, jak dotąd, nie jest w stanie przebić światłowodu pod względem jakości i szybkości transmisji. Niestety, niewiele się w tym kierunku inwestuje, jak dotąd. Liczę w tym względzie na program „Cyfrowa Polska”.

Janusz Szymański (Ciena Polska), Cezary Urynowicz (Sharp Electronics), Dariusz Wałach (HP) i Andrzej Dulka (Alcatel-Lucent) omówili omówił tendencje technologicznego rozwoju mediów elektronicznych, w znacznej mierze potwierdzając diagnozę prof. Modelskiego. Dariusz Wałach stwierdził, że wizja środowiska informacyjnego z filmu „Raport mniejszości” jest już praktycznie realnością. Andrzej Dulka sformułował ciekawą refleksje, że wraz z rozwojem technologii informacyjnych znacznie zmieniło się pojęcie „treści” przekazywanych przez publiczne media, która w odróżnieniu od czasów całkiem jeszcze niedawnych jest dzis permanentnie dostępna i spersonalizowana. Weszło już w wiek dojrzały pokolenie, które nie zna świata bez telefonu komórkowego i z czarno-białą telewizją. Marek Hołyński dorzucił uwagę, że powinniśmy się oswoić ze słowem „kontent” (spolszczenie angielskiego słowa contents), które ujmuje zarówno dostarczaną treść jak i świadczone usługi.

Rafał Budweil, GTS Energis: Nowe media to przede wszystkim wolność wyboru. Rozdzielczość obrazu czy pojemność kanałów transmisji to rzeczy ważne ale jednak drugorzędne: przyszłość to swobodny dostęp do kontentu. Do realizacji tego celu potrzebna jest elastycznie zarządzana, szerokopasmowa sieć transmisyjna. Mamy już bardzo dobre, coraz lepsze sieci szkieletowe, natomiast palący jest problem łączy dostępowych dla klienta końcowego. Niestety, w tym obszarze mamy w Polsce do czynienia z obstrukcją, zwłaszcza prawną i biurokratyczną.

Marek Maniecki, Globema, PIIT: Nikt na razie nie poruszył bardzo ważnego aspektu rozwoju sieci komunikacyjnych, jakimi jest niezawodność. Społeczne przyzwolenie na awaryjność usług informacyjnych jest jeszcze dość wysoka ale widać, że szybko maleje. To jest jedno z kluczowych wyzwań stojących przed branżą.

Panel 2: „Cyfryzacja mediów – recepta na kryzys?”

Marek Hołyński: W branży mediów elektronicznych kryzysu zbyt wyraźnie nie widać. Wydaje się więc, że nie ma powodu by czołowa dziś idea rozwoju mediów – cyfryzacja telewizji – została zastopowana. Czy tak?

Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT: Dla telewizji cyfrowej nie ma alternatywy. Cyfrowa TV niesie nową jakość, zarówno w zakresie jakości technicznej jak i szerokości oferty. Rosnąca wraz z przechodzeniem na platformy cyfrowe liczba kanałów rodzi jednak problemy, również biznesowe, np. kwestia podziału „tortu” na rynku reklamowym. Pierwsze dwa multipleksy telewizji naziemnej, jakie zostaną w Polsce uruchomione, będą bezpłatne ale państwowych subwencji na zakup przetworników cyfrowo-analogowych prawie na pewno nie będzie – Ministerstwo Finansów raczej nie pozostawia tu złudzeń. Problemy regulacyjne stwarza też konwergencja platform transmisyjnych, wokół których regulacje telekomunikacyjne mieszają się z medialnymi. Niemniej pierwszy działający multipleks pojawi się już we wrześniu br., zaś za rok jego zasięg obejmie 80 proc. powierzchni kraju.

Marek Hołyński: Doświadczenia włoskie – kraju który jako pierwszy zcyfryzował swoją telewizję – wyraźnie mówią, że bez dotowania set top boksów operacja nie ma szans powodzenia...

Wiktor Sęga, UKE: A jednak cyfryzacja to jedna z recept na kryzys. Jesteśmy niemal całkowicie gotowi do rozpoczęcia procesu cyfryzacji. Jednak zdaniem UKE dla powodzenia akcji należy poważnie ograniczyć wpływ regulatora na przekazywane treści. Dziś wpływ ten jest zdecydowanie zbyt duży.

Wiesław Łodzikowski, TVP SA: Po pierwsze, nie mamy dziś strategii cyfryzacji! W dodatku panuje znaczne pomieszanie wokół kluczowego dla cyfryzacji pojęcia wysokiej rozdzielczości (HD - high definition). Tak naprawdę nikt nie wie, co to właściwie jest to HD. Skutek jest taki, że niektórzy byle jaki przekaz sprzedają z etykietką HD. Należy zacząć od wprowadzenia jasności definicyjnej.

Przemysław Kurczewski, TP Emitel: Kryzys to najgorszy czas dla cyfryzacji. Z prostego powodu – proces ten wymaga sporych nakładów a nikt nie ma dziś nadmiaru środków. I zgadzam się z opinią, że nie mamy strategii cyfryzacji, co dodatkowo sprawę utrudnia – bo bez strategii nie sposób racjonalnie układać plany biznesowe.

Stanisław Szuder, Exatel: W całej Europie proces cyfryzacji telewizji rozpoczynano od przetargu na operatora multipleksu. U nas zrobiono odwrotnie – stworzono nadawcę, który ma siedmiu właścicieli konkurujących między sobą na rynku mediów. Powodzenia życzy kominiarz! W dodatku znowu grozi nam nadmiar regulacji ze strony Ministerstwa Infrastruktury.

Witold Kołodziejski: Rzeczywiście, jednym ze źródeł kłopotów jest brak ustawy cyfryzacyjnej.

Jarosław Pijanowski, UPC: Jako operator sieci kablowych cieszę się, że cyfryzacja sieci naziemnej kuleje. Bo my jesteśmy już zcyfryzowani w 90 procentach. Co do kryzysu – obserwujemy dość zaskakujące zjawisko: wraz z rosnącym bezrobociem wzrasta konsumpcja telewizji! A więc, może nieco paradoksalnie, jest do dość dobry czas na rozwój sieci.

Andrzej Matuszyński, Cyfrowy Polsat: Dla nas problem cyfryzacji w ogóle nie istnieje. Cyfryzacja to dla nas konieczność biznesowa bo w żadnym wypadku nie opłaca się wynajmować satelity dla emisji analogowej. Chciałbym zwrócić uwagę, że my nadawcy satelitarni możemy ogromnie zminimalizować problem wykluczenia cyfrowego (utraty dostępu przez część abonentów wskutek wyłączenia nadajników analogowych) – wszyscy wiedzą, że dekodery sprzedajemy bardzo tanio albo wręcz dajemy za darmo.

Tomasz Żurański, Vectra SA: Potwierdzam – my też bardzo głęboko subsydiujemy przetworniki cyfrowo-analogowe. Kryzys jednak stwarza pewne zagrożenia dla rozwoju sieci. Na przykład, powoduje ogromną presje na obniżanie cen. To skłania do sięgania po sprzęt niskiej jakości, na ogół chiński, co może się odbić czkawką w całkiem nieodległej przyszłości

Zasłyszane w kuluarach: „To jednak jest różnica, czy nic ciekawego do oglądania nie ma na pięciu kanałach analogowych czy na trzystu cyfrowych w wysokiej rozdzielczości”.
Powrót

        Do góry